Otwarcie sezonu letniego – 1 zawody w Munzig (relacja)

Sezon letni uważamy za otwarty.

W miniony weekend mieliśmy przyjemność brać udział w otwarciu sezonu 2016 w RCCR Munzig e.V
Zimno.. pada deszcz..? Nie ważne, tor jest zadaszony!

Nasza reprezentacja liczyła 4 klubowiczów oraz 3 kolegów z innej części Polski – Białystok Rafał, Rzeszów Marek oraz Warszawa Łukasz
Łącznie 8 modeli. Frekwencja na zawodach zadowalająca – 12 Nitro, 11 Elktro oraz 6 tragusów.

Sobota dniem wjeżdżania się w tor, testowania nowych ustawień modeli, opon. Na torze spędziliśmy w dniu pierwszym ok 9 godzin, pozwoliło to nam ustawić sprzęt i zapamiętać tor jazdy.
Niedziela… 8 rano, pada deszcz, pochmurno, zimno… Deszcz nie był problemem – mamy dach nad głową, ale temperatura tak – Oleje zalane w sobotę okazują się zbyt gęste..a mieszanka opon zbyt twarda – szybka zmiana i mamy świetne ustawienia do złojenia tyłka przeciwnikom 🙂

Nie obyło się też bez strat i przeciwności losu – Rafał Pokusa musiał kupić na miejscu regulator prędkości, Łukasz z Rzeszowa co bieg śmigał do sklepu po części do Swojego TeamC. A Mateusz Dudzic borykał się z problemami w napędzie elektrycznej Agamy – okazało się szybko, że urwał się kabel sensora i regulator gubił położenie wałka odcinając silnik przy każdym większym dzwonie.

Reasumując, do finału elektro weszli wszyscy przybyli z Polski poza Łukaszem. W 14 sekundzie Rafał pozbywa się lewego przedniego wahacza – odpada. My do samego końca walczymy o pozycje. Mateusz Dudzic ucieka Sopphie która siedziała na jego ogonie przez całe 12 minut biegu, popełniając przy tym JEDEN błąd tak jak Mateusz. Pozycje utrzymali do końca. Jarek w całym biegu wywrotkę miał 3 razy, ostatnia okazała się tą oddającą 3 pozycje na pudle…. na którą wskoczył bez zastanawiania się miejscowy zawodnik 🙂

Finał spalinowych bagusów. Startowali w nim obaj Mateuszowie.
Na serwisie Jaro i Rafał – Pełne ręce roboty. Modele tankowane 30sekund po sobie.. 30 minut taktyki jak gdzie i kiedy tankować i dać więcej paliwa silnikowi w Agamie ponieważ zaczął się grzać po 7 minucie biegu, by Mateusz Dudzic utrzymał swoją drugą pozycje zaraz za Ronnym Shiffnerem. W 30minutach finału, Ronny odjechał Mateuszowi 1 kołku w czasie dojazdowym po podstawowych 30 minutach. Długi pierwszy raz startował w spalinach, uczył się ciągle stylu prowadzenia zupełnie innego od elektrycznej ósemki, finalnie zamykając stawkę 8 zawodników w finale.
Dobry wyjazd, dużo przygód na torze i poza nim ( szukanie noclegów, kończące się paliwo w Scenicu i takie tam.
Poniżej kilkanaście zdjęć z 2 dni wyjazdu, dzięki dla Ekipy ze Wschodu za przyjazd na zawody i podwyższenie frekwencji i dotrzymanie towarzycha 🙂

« 1 z 2 »